
Poniższa odmiana nie jest już oferowana przez producenta. Nie ma możliwości jej zakupu ani zamówienia.
Wyhodowana w 1994 roku i ulepszona w 2002, Dutch Dragon jest odmianą Sativy o imponujących rezultatach w postaci długich, lepkich topów. Aromat jest bardzo cytrusowy i słodki jak mandarynki, podobnie smak. Efektem jest długotrwały, przejrzysty haj zwiększający apetyt na muzykę i przyjemności. Dutch Dragon, ze swoim południowoafrykańskim rodowodem najlepiej sprawdza się w ciepłym klimacie. Rośnie wysoka, z niewielkimi, wachlarzykowatymi liśćmi i bujnymi topami przypominającymi lisią kitę. W uprawie SoG (Sea of Green) cykl kwitnienia może być rozpoczęty wcześnie, ponieważ Dutch Dragon jest szybką, energiczną rośliną z wzorcem wzrostu typowym dla Sativy. W uprawie indoor należy wziąć pod uwagę wysokość i wcześnie zacząć ją kontrolować. Dla najlepszych rezultatów pH wody z nawozem powinno być utrzymane poniżej 6.0. Dutch Dragon potrzebuje 9 – 10 tygodni aby rozwinąć duże, w pełni dojrzałe topy. Przy uprawie na zewnątrz korzystna na zbiory jest połowa października. Osiąga wysokość nawet 3 metrów.
Nagrody:
- 1 miejsce Highlife Cannabis Cup 2006 (Bio category)
| Typ | Regularne |
| Przeznaczenie | Indoor, Outdoor |
| Genetyka | Dutch Dragon |
| Kwitnienie | Indoor: 63 – 70 dni, Outdoor: październik |
| Genotyp | 25% Indica / 75% Sativa |
| Efekt | Relaksujący |
| Smak | Owocowy, słodki |
| Aromat | Owocowy, słodki |
| Wysokość | Indoor: b.d., Outdoor: 300 cm |
| Produkcja | Indoor: 500 g/m², Outdoor: 600 – 700 g/roślina |
| THC | 15 – 18% |
| CBD | b.d. |
Producent:
Paradise Seeds to old schoolowa firma z Amsterdamu. Została ona założona przez breedera Luc’a w 1994 roku. On sam zajął się nasionami zaledwie parę lat wcześniej. Znajomi dostarczyli mi nasiona z Indii, Afryki, Canady. Jego nowe odmiany zdobywały dużą popularność w Coffeshop’ach. Dutch Dragon i Seni Star przyniosły im bardzo duża sławę i uznanie. Ich głównym założeniem było tworzenie odmian o wyrazistym smaku i mocy. W ostatnich latach współpracowali z legendą marihuany, Tommym Chong’iem.


