Power Plant

PAN PESTKA CREWproducent: PAN PESTKA CREW
(1 opinia klienta)

Power Plant to bardzo stabilny klasyk, który dostarcza dużych plonów. Jest odmianą z przewagą Sativy z Afryki Południowej.

Nadaje się do upraw indoor, a w uprawie outdoor najlepiej radzi sobie w klimacie środkowoeuropejskim. Jest popularna wśród użytkowników rekreacyjnych i medycznych.

Power Plant jest bogata w THC i zapewnia radosny haj w połączeniu ze świeżym smakiem i słodkimi nutami. Kwitnienie w uprawie indoor trwa 8-10 tygodni. Rośliny osiągają wysokość 1,5 m.

TypFeminizowane
PrzeznaczenieIndoor, Outdoor
GenetykaPowerplant x Hybryda
KwitnienieIndoor: 60 – 65 dni, Outdoor: b.d.
GenotypDominacja Sativa
EfektStymulujący
SmakSłodki, ziemisty
AromatSłodki, ziemisty
WysokośćWysoka
ProdukcjaIndoor: 550 – 600 g/m², Outdoor: 800 g/roślina
THC15 – 20%
CBDNiskie

20,00 1450,00 

Wyczyść

Opis

Mija już prawie 60 lat od kiedy w stanach zjednoczonych zaczęto nadawać odmianom konopi różne własne nazwy, po to by odróżniać jeden typ od drugiego. Odmiany takie jak Acapulco Gold, Thai Chocolate, Panama Red, Jamaican Sinsemilla stały się tak sławne, że bardzo wiele osób kojarzy je po dzień dzisiejszy. Jednak wiele odmian, które powstały przez tak długi okres czasu poszło w zapomnienie albo zostały zastąpione swoimi genetycznymi następcami. Jedną z takich odmian, która może nie poszła całkiem z zapomnienie, ale została zepchnięta na margines marihuanowego mainstreamu jest m.in. właśnie Power Plant.

Zawsze bardzo podobała mi się dwuznaczność nazwy tej genialnej odmiany. Wiele osób tłumaczy te dwa słowa z osobna. Jako Power czyli moc i Plant jako roślina. Jest to nazwa, która bardzo oddaje właściwości ten rośliny, ponieważ daję ona duże poziomy THC i rośnie z niesamowitym wigorem. Większość osób pomija jednak drugie znaczenie tej nazwy. “Power Plant” jako idiom oznacz po prostu elektrownia lub elektrociepłownia. To określenie bardzo pasuje do tej niesamowitej Sativy, która po zapaleniu daje niesamowitą energię i pobudzenie. Odmiana ta została stworzona przez breederów związanych z firmą Dutch Passion. Została ona wprowadzona na rynek w 1997 roku i zdobyła niemalże od razu bardzo dużą popularność. Aby stworzyć ten gatunek, wybrali się oni na wyprawę do Afryki, gdzie szukali Sativ, które dają gęsty, smaczny dym o dużej zawartości THC. Po wieloletnim krzyżowaniu odmian typu “landrace”, pochodzących z różnych części Afryki udało im się uzyskać, już klasyczny teraz, Power Plant. Wiele firm, wykorzystało ich geny by dać początek własnym wersjom lub nowym odmianom.

W oryginalnej wersji jest to roślina typu Cannabis Sativa. Jak już wspomniałem są różne wersje, lecz we wszystkich wypadkach podawana jest dominacja tych genów. Rośliny powstają średniej wielkości do bardzo wysokich. Znane są z bardzo dużej produktywności i wigoru. Kwiaty są bardzo wydłużone i mocno owinięte wokół łodyg. Każdy hodowca będzie zadowolony z rezultatu jaki otrzyma. Smak, kiedy palone jest bardzo klasyczny, lecz nie typowy jak na gatunki typu Sativa. Dominują w niej nuty ziemistości z delikatnie pikantnym posmakiem. Poziomy THC mierzy się w okolicach 20%. Znana jest z tego, że daje bardzo gęsty dym, określany jako “Dank”. Jest bardzo polecana jako odmiana dobra “na dzień” lub “na dzienne palenie” jak kto woli. Jest bardzo energetyczna, pobudza kreatywność i koncentrację.

Pomimo iż została ona trochę zepchnięta na obrzeża kultury cannabis, to jest ona wciąż bardzo polularna w miejscach, w których można legalnie nabyć marihuanę. Jest ona bardzo ceniona wśród breederów jako w pełni Sativa, wykorzystywana jest do produkcji niezliczonej ilości odmian hybrydowych. Jednak klasyk to zawsze klasyk, ustabilizowane geny są zawsze pewne. W Holandii w bardzo wielu mniejszych coffeshopach jest ona bardzo popularna. Obecnie jest ona uznana bardziej za odmianę dla koneserów do używania na co dzień lub rano. Jeżeli uważasz się za “palacza” to nie możesz pominąć tej odmiany, smak jakim cię uraczy na pewno przypomni Ci klasyczny smak Marihuany a jej efekt pobudzi twoją wyobraźnie.

Ocena (1)

5.0
1
0
0
0
0

Dodaj komentarz

  1. zbychu

    robiłem je pod lampą 24 wykiełkowały na 25. Słodki smak i duże zbite kwiaty